#KobieceKolaże // Intro

with 1 komentarz

Kobiece kolaże intro

Intro

 

Razem z Karoliną postanowiłyśmy stworzyć cykl wywiadów z inspirującymi kobietami #KobieceKolaże.

 

Rozmówczyni zadamy po jednym pytaniu z każdej kategorii:

  • ciałopozytywność
  • introwertyzm/ekstrawertyzm
  • feminizm
  • kobiecość
  • nuda
  • pasja

 

Naszym celem jest wspieranie kobiet z naszego otoczenia, promowanie ich pasji i zarażanie kobiecą siłą. Wywiad zawsze będzie dostępny w dwóch częściach. Pierwszą z nich znajdziesz u mnie, a drugą u Karoliny.

 

Dziś poznasz autorki cyklu. Każda z nas odpowiedziała na 3 pytania.

 

Karolina Szewczyczak

Autorka Karolina

Piszę, bo pisanie jest piękne. Kocham się w brzydocie, kobiecości, długich rozmowach.

Świat idealny to ten wolny i tolerancyjny.

Głaszczę koty, robię zdjęcia, jeżdżę na rowerze, maluję, czytam.

Zwykle ląduję na cztery łapy.

 

Introwertyzm/ekstrawertyzm

Gdybyś przez jeden dzień mogła być ekstrawertykiem, to jak byś go spędziła?

Poszłabym na wszystkie spotkania towarzyskie w większym gronie, których zawsze unikam.

Poznałabym nowych ludzi na warsztatach, zakręciła się na afterze po premierze sztuki, nawiązała znajomości, a następnego dnia obudziła się z kilkoma kontaktami więcej i spokojnie pracowałabym nad nimi w swoim tempie.

Introwertyzm często nie pozwala mi wykonać pierwszego kroku w znajomości, więc w taki dzień z pewnością wykonałabym jak najwięcej pierwszych kroków.

 

Nuda

Co spowodowało, że zaczęłaś medytować?

Było wiele czynników. Z jednej strony atakowała mnie ta medytacja na instagramie, podobało mi się palo santo i bambusowe maty.

Z drugiej, byłam wtedy w nieciekawym miejscu w życiu i zastanawiałam się, jak zwalczyć wewnętrzny chaos.

Do pierwszej medytacji zabierałam się długo. Jakby to 15 minut z mojego życia wymagało poświęceń. W końcu po prostu spróbowałam. I od razu zakochałam się w idei kontroli myśli, nadania im kierunku.

 

Pasja

Czy masz pasję, którą porzuciłaś? Dlaczego nie ma już dla niej miejsca w Twoim życiu?

Tak. Grę na gitarze. Było to moje nastoletnie marzenie, nawet wybłagałam u rodziców lekcje i własną gitarę elektryczną. Szło mi nieźle, ale nie było iskry. Efekt był taki, że zabierałam się za ćwiczenie pół godziny przed przyjściem nauczyciela.

Muzykę kocham, ale nie chcę jej tworzyć. Podobnie z teatrem, to moja ulubiona forma sztuki, ale byłabym najgorszym aktorem na świecie.

Ja potrafię pisać i dobrze się bawię robiąc zdjęcia i malując. Chętnie próbuję nowych rzeczy, jednak nic na siłę.

 

Drugą część wywiadu przeczytasz na blogu Karoliny.

 

Jedna odpowiedz

  1. […] Dzisiejszy wpis jest pierwszym odcinkiem cyklu wywiadów z inspirującymi kobietami #KobieceKolaże. […]

Zostaw Komentarz