Bądź sobą, ale czy na pewno?

with 1 komentarz

Burza w mózgu

(Nie)wystarczajaca

Bądź sobą, mówili. Bądź autentyczna. Ale nie za bardzo, dodawali. Nie bekaj publicznie i nie upijaj się. Noś szpilki, zdejmij te dżinsy i załóż sukienkę. Maluj się, zatuszuj czymś te krosty. Zrób hybrydy i zapomnij o naturalnych paznokciach. Wciągnij brzuch, idź na dietę Dąbrowskiej. Wyprostuj włosy, zakryj mysi kolor farbą. Nie oglądaj durnego serialu, włącz film dokumentalny. Nie czytaj kryminałów, sięgnij po Tołstoja. Pamiętaj, bądź sobą.

Myślałam, zmienię się, abyś mnie chciał, aby dostać tę pracę, aby utrzymać naszą przyjaźń, aby być lubianą i akceptowaną. Zmienię się, aby być wystarczająca. Tylko ile pozostanie mnie we mnie? 20, 30 procent? Co się stanie, gdy rozwodnię duszę fałszem, aby stać się ideałem, którego poszukujesz? Czy kiedyś wrócę do siebie?

Szłam na szczudłach Waszych oczekiwań. Któregoś dnia nie wytrzymałam, wypuściłam je z rąk i runęłam w dół razem z tą fasadą, którą zbudowałam. Stłukłam sztuczną powłokę i odsłoniłam delikatną skórę. Piękną, bo moją. Zmyłam z niej fałsz tak, jak zmywam makijaż i pokochałam naturalność. Bo żaden facet, praca ani przyjaźń nie są warte tego, aby żyć w kłamstwie, tłamsząc prawdziwą siebie.

Lubię naturalną wersję mnie. Taką, która zamiast idealnie prostych włosów ma kasztanowe fale, maluje się sporadycznie, woli trekking i spanie w namiocie w ubraniach przesiąkniętych ognichem od Insta miejscówek. Zamiast szpilek nosi trampki. Czasami beknie po piwie i rzucić kurwą. Nie jest księżniczką i potrafi o siebie zadbać, ale zdarzy jej się zwyczajnie rozpłakać.

Jestem sobą. To wystarczy.

Jedna odpowiedz

  1. Aga Nawjedzona
    | Odpowiedz

    Szlag mnie trafia, że każda z nas musi przez to przechodzić, a z drugiej strony cieszę się, że do wielu z nas, prędzej czy później, WRESZCIE dociera, że jesteśmy super, takie jakie jesteśmy – z nitkami siwiejących włosów, bez makijażu i z pomarańczową skórką, która nijak nie chce się od nas odczepić, aż w końcu polubiamy cytrusowy element nie tylko w koszu z owocami :). Lubię ten tekst i lubię to, że polubiłaś siebie ❤ Tulę!

Zostaw Komentarz